Poczta Polska

Poniżej same fakty o kolportażu ulotek zlecanym na poczcie polskiej.

Czy warto zapłacić najniższą na rynku cenę za kolportaż jednej sztuki ulotki? Jeżeli uważacie Państwo że listonosze roznoszą ulotki do skrzynek pocztowych to zapewniam że tak nie jest. Wszystkie informacje publikowane tutaj można zweryfikować w każdym urzędzie pocztowy. Ten esej adresuje wszystkim firmom które zleciły kolportaż poczcie i składały reklamację na nieprawidłowe wykonanie usługi dystrybucyjnej.

Gorąco zapraszam do lektury dyskusji i polemiki a temat kolportażu zlecanego poczcie polskiej!

Dzień Dobry!

Piszę do Państwa ponieważ zbliża się termin kolportażu Państwa ulotek reklamowych. Rok temu miałem wątpliwą przyjemność zweryfikować jak Wasze materiały reklamowe są doręczane a właściwie nie są doręczane. Z
informacji które są mi znane wynika że zleciliście Państwo dystrybucję ulotek Poczcie Polskiej. O tym że większość z tych materiałów nie trafiła do skrzynek pocztowych wiecie Państwo napewno.

Specyfikacja kolportażu na poczcie polskiej wygląda w sposób następujący. Zlecenie kolportażu następuje w jednej placówce. Wybiera się obszar docelowy poczta przekazuje informacje odnośnie rejonu doręczeń i ilości punktów  oręczeń w danym obszarze. Następnie zlecenie jest przekazywane do realizacji firmie zewnętrznej.Fakty są takie że żaden z listonoszy nie prowadzi kolportażu druków bezadresowych! Firma która wygrała kontrakt z pocztą polską na doręczanie ulotek (druków bezadresowych) zatrudnia do wykonania zlecenia inne firmy lub osoby prywatne  zatrudnione na umowę o dzieło.

Do czego zmierzam….

Państwo płacicie za kolportaż jednej sztuki ulotki wokoło 10groszy brutto. Jest to Cena bez kontroli ze strony poczty i bez możliwości weryfikacji z Państwa strony. Usługa kontroli na poczcie polskiej 1000pln (na dzielnicę w przypadku miasta lub miejscowość). Czyli jeżeli chcecie mieć Państwo “w miarę normalnie” usługę należałoby zamówić kolportaż z kontrolą.

Czyli faktyczna stawka rośnie do kwoty około 20 groszy. Bez zapłacenia za kontrolę można tylko procesować się w sądzie bo poczta reklamacje traktuje hmmmm.. pozostawię to bez komentarza.

A teraz Sedno sprawy. Płacicie poczcie za kolportaż 10 groszy za sztukę. Poczta płaci firmie zewnętrznej około 5groszy za sztukę. A firma zewnętrzna osobom które mają roznieść ulotki 2,5 grosza za sztukę!

Czyli ostatnie ogniwo które rzeczywiście musi się napracować przechodząc dziennie kilometry ulic i zbierać nieprzychylne spojrzenia mieszkańców zarabia 2,5 grosza słownie DWA I PÓŁ GROSZA za sztukę. Dla mnie jest to po prostu przykre, kilka lat temu pracowałem za taką stawkę. Nie jest możliwe dobre wykonanie zlecenia za taką stawkę chyba że, ulotki są wrzucane na chybił trafił w różnych częściach miasta tak żeby wyglądało że “wszędzie są”.

Proszę sobie wyobrazić drukonosza który otrzymał zlecenie w miasteczku domków jednorodzinnych na gdzie ma do rozniesienia dziesięć tysięcy sztuk ulotek. Ile taka osoba zarobi?

10 000 X 0,025 = 250pln odjąć podatek na rękę otrzyma około 200pln

Szybki drukonosz jest w stanie rzetelnie roznieść na terenie domków jednorodzinnych do max 3000 sztuk pracując 10h dziennie.

Zlecenie samemu będzie wykonywał około 3 dni.

Czyli zarobi za 10 godzinny dzień pracy około 65 pln na czysto.

Nie licząc dojazdu o pogodzie nie wspominając…
Przykro mi to pisać obnażając specyfikację “rynku ulotek”.
Granica opłacalności zlecenia w przypadku kolportażu wynosi 11groszy.

Chciałbym żebyście Państwo skorzystali z usług innej firmy zajmującej
się kolportażem która robi to PROFESJONALNIE a nie poczty
polskiej!

Dajcie zarobić ludziom którzy faktycznie się nachodzą z ulotkami a nie pośrednikom którzy zgarniają lwią część puli rzucając ochłapy i sploatując innych na MAXA.

Ze swojej strony chciałem Państwu zaproponować

PROFESJONALNY RZETELNY KOLPORTAŻ! W którym kontrola z Państwa przedstawicielem jest wliczona w cenę i następuje bezpośrednio po dystrybucji. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny.

Możliwość komentowania jest wyłączona.